Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 czerwca 2014

Proste ciasto z truskawkami

           



            Nic tak się tak nie kojarzy z latem jak proste ciasta z sezonowymi owocami. Kiedy w zeszłym roku J. wpadła w fazę robienia ciast, w ruch poszła czarna porzeczka, wiśnie, śliwki, jagody, maliny i rabarbar. Wszystko tanie, ogólno dostępne i aż się prosi, żeby wykorzystać. No i w tym roku znów wykorzystujemy.

            Pomysł na to ciasto, z modyfikacjami (m.in. zastąpiłem jabłka i maliny truskawkami), zaczerpnąłem z przepisu na szarlotkę z malinami, który pochodzi ze świetnej książki Liski (whiteplate.blogspot.com) pt. Whiteplate Słodkie.


Ciasto z truskawkami
Tortownica o średnicy ok. 26 cm

Ciasto:
- 300 g mąki pszennej,
- 150 g drobnego cukru,
- 200 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę,
- 3 żółtka
- 15 g cukru waniliowego

Wypełnienie:
- 1 kg truskawek, umytych, bez szypułek,
- 100 ml wody,
- 40 g cukru (może być potrzebne więcej, w zależności od słodkości truskawek)


Przygotowanie:

1. Z mąki, cukru, masła, żółtek i cukru zagnieć gładkie ciasto. Można również przy pomocy robota kuchennego. ¾ ciasta wylep tortownicę, a pozostałą część uformuj w kulę. Nakłuj gęsto widelcem wylepione ciasto. Włóż blachę i kulę ciasta do lodówki.
2. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni z termoobiegiem.
3. Truskawki umieść w garnku razem z wodą i gotuj pod przykryciem na średnim ogniu, aż wypuszczą sok. Następnie zdejmij pokrywę i zredukuj płyn do konsystencji gęstego syropu. Powinno to zająć ok. 20 minut. Dodaj cukier i spróbuj. Jeżeli trzeba, dodaj więcej cukru. Nie przesłodź truskawek, cukier ma równoważyć ich kwaśność, a nie być na pierwszym planie. Odstaw na chwilę do wystudzenia.
4. W międzyczasie, włóż tortownicę z ciastem do piekarnika na 10-12  minut. Ciasto ma się lekko podpiec na wierzchu, żeby zapobiec wchłonięciu nadmiernej ilości wilgoci z truskawek i w konsekwencji – rozmoczenia.
5. Wyjmij blachę z piekarnika i dokładnie rozprowadź na cieście truskawkowe wypełnienie. Następnie porwij kulę ciasta z lodówki na drobne kawałki i rozsyp je na masie truskawkowej.
6. Wstaw do piekarnika na 30 - 40 minut.
7. Wyjmij ciasto i odstaw do ostygnięcia na 20-30 minut. To pomoże mu trochę stężeć, przez co nie będzie się rozpadać przy krojeniu i nakładaniu.

Podawaj z truskawkami bez cukru.


Powodzenia!

piątek, 20 czerwca 2014

Kierunek wschód - kulebiak

      

      
            Gdy ostatnio wpadły mi w ręce polskie przedwojenne książki kucharskie, nie mogłem się nadziwić bogactwu kuchni tamtych czasów. Curry, kapary, parmezan, sos bearneński,  przeróżny drób i dzikie ptaki, ryby o których istnieniu nie miałem pojęcia, melszpejz czy topinambur, to jedynie niewielka garść przykładów ogromu ówczesnej sztuki kulinarnej. W dzisiejszych czasach, wiele z tych produktów jest uznawanych dopiero od kilku lat za stosunkowo zwykłe, część wciąż jest rzadkością, a inne są dostępne tylko w kilku miejscach w kraju. W takich momentach zawsze uderza mnie myśl, jak bardzo podupadła polska kuchnia przez okres PRLu i jak ciężko takie spustoszenie naprawić. Wystarczy porównać, co dziś w powszechnym mniemaniu stanowi „tradycyjną polską kuchnię”, z przepisami z przedwojennych książek kucharskich. Nie umniejszam, rzecz jasna, roli pierogów, schabowego, flaków, bigosu czy kaszanki. Uwielbiam te potrawy, najprawdopodobniej większość nich doczeka się nawet swojego postu na tym blogu. Niemniej jednak, gołym okiem widać przepaść między kuchnią przedwojenną a dzisiejszą. Zdaję sobie, oczywiście, sprawę, że na taką ekstrawagancję 80 lat temu było stać jedynie niewielką część, nieporównywalnie biedniejszego, ówczesnego społeczeństwa. Postała część nie miała luksusu przebierania w pozycjach w menu, tylko jadła jeden ciepły posiłek dziennie, bo nie było ją na nic więcej stać.

            Moim zdaniem, polska kuchnia, w szczególności w wydaniu przedwojennym, nie daje żadnych powodów do wstydu i ma spory potencjał by zrobić międzynarodową karierę. Potrawy z innych krajów, które zyskały popularność, w żadnym stopniu nie przewyższają dań dawnej kuchni polskiej wykwintnością, skomplikowaniem czy połączeniem smaków.

            Kulebiak jest jednym z dań, które przy innym splocie wydarzeń historycznych, mogłyby stać się popularnym jedzeniem ulicznym, zupełnie jak burgery, kebab czy stir fry. Dziś został niestety trochę zapomniany, ale mam dużą nadzieję, że powróci na niego moda. Kulebiak wywodzi się zarówno z polskiej kuchni kresowej, jak ukraińskiej i białoruskiej. To ciasto ma w sobie odrobinę ludowości, co charakterystyczne dla kuchni tych stron. Mimo, że wszyscy moi dziadkowie pochodzą z Kresów, kulebiak nigdy nie gościł na naszym stole, a szkoda.

            Przepis na ten kulebiak ma dwa źródła. Pomysł na ciasto zaczerpnąłem z bloga Andrieja Azarowa (talerka.ru, google translator w tym przypadku radzi sobie całkiem sprawnie). Farsz jest zmodyfikowaną i rozszerzoną (m.in. o marchewkę i kaszę) wersją nadzienia cepelinów mojej Babci.



Kulebiak z wieprzowiną i kaszą gryczaną
dla dwóch głodnych osób

Ciasto:
- 200 g mąki pszennej,
- 100 g mąki pełnoziarnistej (użyłem Lubelli),
- 20 g świeżych drożdży,
- 10 g cukru,
- pół łyżeczki soli,     

- ok. 100 ml ciepłej wody,
- 40 g płynnego masła,
- jedno jajko,
- jedno żółtko,
- łyżka śmietany,

Po urośnięciu ciasta:
- łyżka oliwy,
- jedno jajko, rozbełtane,

Farsz:
- 350 g mielonej wieprzowiny,
- 100 g suchej kaszy gryczanej (jeden worek).
- jedna średnia cebula, starta na tarce o drobnych oczkach,
- jedna średnia marchewka, starta na tarce o drobnych oczkach,
- 5 ząbków czosnku, przeciśniętych przez praskę,
- łyżka koncentratu pomidorowego,
- łyżka świeżego rozmarynu, posiekanego,
- łyżka majeranku,
- trzy łyżki oliwy do smażenia,
- sól i pieprz do smaku.


Przygotowanie:

1. Wymieszaj osobno suche i mokre składniki ciasta. Z suchych składników utwórz kopiec, następnie zrób w środku dziurę i wlej do niego mokre składniki. Wyrabiaj ciasto mocno uciskając nadgarstkami, aż zrobi się jednolite, sprężyste i będzie odchodzić od rąk. Uformuj je w kulę, włóż do miski, przykryj czystą, suchą ścierką i odstaw w ciepłe miejsce na 2 godziny. Po upływie tego czasu powinno zwiększyć swoją objętość dwukrotnie.
30 minut przed upływem wyżej wymienionego czasu zacznij robić farsz.
2. Kaszę ugotuj w osolonej wodzie do miękkości, powinno to zając około 20 minut.
3. Podczas gotowania kaszy, rozgrzej oliwę na patelni i wrzuć cebulę oraz marchewkę. Smaż na średnim ogniu do zeszklenia cebuli i całkowitego zmięknięcia marchewki. Dodaj trzy ząbki czosnku i smaż do zeszklenia. Wrzuć mięso na patelnię i smaż do lekkiego zbrązowienia. Nie dopuść do wyparowania całego płynu, który uwolni mięso. Wieprzowinę bardzo łatwo wysuszyć. Dodaj koncentrat pomidorowy i dokładnie wymieszaj. Zmniejsz ogień i wrzuć na patelnię rozmaryn i majeranek oraz resztę czosnku. Spróbuj i dopraw. Farsz musi być lekko ostry. Zdejmij z ognia.
4. Rozgrzej piekarnik do 190 stopni.
5. Wyjmij ciasto z miski i energicznie je ugnieć, żeby mieć pewność, że nie zostało w nim powietrze. Połóż na blacie duży arkusz papieru do pieczenia i rozsmaruj na nim łyżkę oliwy. Rozwałkuj na papierze ciasto na prostokątny placek o grubości ok. 5-7 mm.  Na środku placka wysyp kaszę gryczaną i uformuj ją w prostokąt odpowiadający kształtem plackowi. Na kaszy ułóż warstwę mięsa.
6. Przy pomocy papieru podnieś jeden dłuższy bok ciasta i przykryj nim połowę farszu. Następnie, podnieś drugi, dłuższy bok ciasta i przykrywając drugą połowę farszu, zakryj również ok. 2 cm, równy pas pierwszego boku. Zawiń pozostałe, krótkie boki ciasta tak, żeby farsz nie wyleciał z żadnej strony. Postaraj się zlepić nachodzące na siebie warstwy ciasta. Kulebiak z tej strony powinien wyglądać, mniej więcej, jak zapakowana w papier śniadaniowy kanapka.
7. Szybkim, ale delikatnym ruchem odwróć kulebiak na drugą stronę, przykrywając łączenia. Przesuń go na środek papieru. Posmaruj ciasto z wierzchu rozbełtanym jajkiem i zrób w nim ok. 20 dziur, żeby zapewnić parze ujście z środka. Pałeczka bambusowa nada się idealnie.
8. Piecz w 190 stopniach bez termoobiegu przez 40 minut.
9. Wyjmij z piekarnika i odstaw na 5-7 minut.

Krój na ćwiartki i podawaj z ogórkami małosolnymi (w końcu mamy na nie sezon) albo kiszonymi.  


Smacznego!